Na ulicy Kotłowskiej nr 13 mieszkały dwie księżniczki +Patrycja i Zuzanna .
Ich mama nazywała się Sandra i ciągle pracowała , przez co jej córki nie spędzały prawie w ogóle z nią czasu. Trudno mówi się taki był ich los(..)
Pewnego wiosennego dnia +Patrycja i Zuzanna poszły do lasu by przewietrzyć się. Po paru godzinach zabawy w lesie miały wrócić do domu bo robiło się ciemno. Lecz Zuzanna zabłądziła .
Obydwie się rozpłakały od razu , niby co teraz miały zrobić ....Wokół nic nie było słychać była cisza.
Gdy nagle zaczęły obydwie słyszeć głośne kroki. Było to kroki podobne do słonia....
-Hallo jest tam ktoś? -zapytała ZUZA
Nagle kroki ucichły.
-Może GO przegoniłam ?-pomyślała ZUZA
-Nie ma go już? - spytała +Patrycja
-Chyba go przegoniłam- powiedziała ZUZA
I już chciała oddechnąć z ulgą, gdy nagle z krzaków wyskoczyło ..
RESZTA W CZ.2

A teraz jestem księżniczką !!! :-D co wyskoczyło ?
OdpowiedzUsuńzobaczysz w cz.2 :)
Usuń