Mieszkała w nim czarodziejka +Patrycja Turowska.
Była ona czarodziejką niezwykle pięknej urody ...
Dostała piętnaście razy z rzędu miss czarodziejek .
Pewnego dnia gdy +Patrycja Turowska zbierała grzyby, usłyszała wołanie kogoś o pomoc.
Jak najszybciej mogła założyła swoje białe adidasy i ruszyła z pomoca ile sił w nogach .
Wołanie było coraz bliżej jej ,była pewna ,ze zaraz może komuś pomorze.
Nagle po swoim biegu zobaczyła małego chłopca siedzącego na skale z twarzą ukrytą w dłonach.
-Co ci jest ?-spytała
-Jestem taki brzydki, nikt z mojejklasy mnie nie lubi !-powiedział nie odwracają wzroku ze swoich rąk .
-Na pewno nie jesteś ! Pokaż swoją twarz !- powiedziała +Patrycja Turowska
-Szykuj się na szok -powiedział..
Wstał i zrobił jeden krok i się obrócił......
To co zobaczyła nie widziała jeszcze nigdy w życiu ...
RESZTA W CZ.2
Dobranoc :#
Łał jam jest czarodziejka pięknej urody niebywałe XD fajny poczatek dawaj drugą część bo jestem ciekawa tego co z tym chłopakiem bedzie. XD Dzieki że jestem w twoim opowiadanku :-*
OdpowiedzUsuńspoczko ;3
Usuń