sobota, 28 września 2013

,,W Zielonym domku '' cz.2 Ostatnia

OMG!(O mój boże)- pomyślała +Patrycja Turowska
Ten chłopczyk nie miał twarzy!!
Tam gdzie my mamy oczy, nos, usta to on nic nie miał.
BYŁ TO CZŁOWIEK BEZ TWARZY
Nagle sobie przypomniała o  legendzie
,,Uważaj w lesie,gdzie niebezpieczeństw jest tak wiele 
bo tam chodzi człowiek co twarzy NIE MA WIELE!''
-To musi być jego syn- pomyślała
-I co?! Zaraz zapewne zaczniesz uciekać- powiedział chłopiec
-A właśnie, że nie- powiedziała +Patrycja Turowska udając odważną.
Widać było,że na twarzy chłopca był wyraz zdziwienia.
-Dobra ...Chcesz wiedzieć całą prawdę ?-zapytał się
-Tak- odrzekła stanowczo
-Mój tata człowiek bez twarzy powiedział mi,że ja jak on umrze będę musiał zabijać ludzi,ale ja nie chciałem.
Powiedziałem mu o tym a ten dał mi lanie i kazał iść do pokoju.Więc rano wymknąłem się z domu i zacząłem uciekać jak najdalej jego.
-Jakie to smutne...-pomyślała +Patrycja Turowska
I nic nie mówiąc podeszła do chłopca i usiadła koło niego.
-Nazywam się David a ty?-zapytał
-Jestem +Patrycja  i mieszkam tutaj w lesie -powiedziała
Siedzieli tak chwile w milczeniu gdy nagle David chwyciła +Patrycje za rękę
-Jeszcze nigdy nie widziałem takiej sympatycznej osoby jak ty- powiedział
+Patrycja  z wzruszenia pocałowało go w czoło i mocno przytuliła tak jak by nigdy w życiu nie usłyszała takiego komplementu....

KONIEC

2 komentarze:

  1. Jezu jak przeczytałam początek przypomniał mi się Slenderman :O Biedny chłopczyk nie mieć twarz dobra czekam na kolejną... zaraz zaraz to już koniec ?!?! Tylko dwie cześci??? Następne opowiadanie zrób dłurzsze chyba, że to bedzie sie dalej toczyło

    OdpowiedzUsuń